Podczas zeszłotygodniowego spotkania klubu Toastmasters Leaders po raz pierwszy miałem okazję sprawdzić się w roli oceniajacego przemówienia.
Przyszło mi oceniać drugi projekt. Jako że w tym momencie sam miałem już za sobą trzy projekty, to czułem się dość pewnie.
Pewną niedogodnością był fakt, że nie znałem osoby którą miałem oceniać. Mogło mi to sprawić pewną trudność przy jej przedstawianiu. Ale jednocześnie pozwalało w miarę obiektywnie spojrzeć na samą mowę.
Na szczęście przed spotkaniem udało mi się z zainteresowaną osobą odbyć krótką rozmowę. Szybko udało się nawiązać dobry kontakt i znaleźć dobrą płaszczyznę porozumienia. Okazało się że przechodzimy przez bardzo podobną drogę. Piotrowi również przestał wystarczyć kontakt głównie z maszynami i postanowił wyjść ze swoją strefy komfortu.
Mam nadzieje, że moja ocena pomoże mu w dalszym pokonywaniu barier i zmotywowała go do realizacji kolejnych projektów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz